PO 17 941 KM. W STREFIE TROPIKALNEJ DOCIERAM DE ZWROTNIKA RAKA I WKRACZAM W STREFE UMIARKOWANANA. PRZED DWOMA LATY W CHINACH I W TOWARZYSTWIE MOJEGO KOLEGI CARLOSA MORENO JUZ GO PRZEKROCZYLEM ALE NIE WIEM DOKLADNIE W JAKIM MOMENCIE PONIEWARZ NIE BYLO ZADNEGO ZNAKU. TYM RAZEM JEST ZDJECIE.
NO MUY LEJOS DE LA COSTA EN UNA LLANURA DE 30 METROS SOBRESALEN LAS PEÑITAS UNA MONTAÑA DE APENAS ALGO MAS DE 380 M.S.N.M. SUBIR CON BICI SU CUMBRE, ADMIRAR LAS VISTAS ME HA PRODUCIDO UNA ALEGRIA. COMO NO HAY ANTENAS PERO SOLO BASTA PONERSE DE ESPALDAS A ELLAS Y ES COMO SI NO EXISTIERAN.
DIA 403, COYOTITAN ( SINALOA, MEJICO) KM. 24 822
NIEDALEKO WYBRZEZA NA TRZYDZIESTOMETROWEJ NIZINIE WZNOSI SIE PEÑITAS GORKA O ZALEDWIE 380 METRACH WYSOKOSCI. WJECHAC NA JEJ SZCZYT, PODZIWIAC WIDOKI SPRAWILO MI WIELKA PRZYJEMNOSC. OCZYWISCIE SA ANTENY ALE WYSTARCZY STANAC PLECAMI DO NICH I JEST TAK JAKBY NIE ISTNIALY.
DZIEÑ 403, COYOTITAN ( SINALOA, MEKSYK ) KM. 24 822
No hay comentarios:
Publicar un comentario